Miłość Wertera
Żyjąc na tym wspaniałym świecie,
Zakochałem się w pięknej kobiecie,
Miłość ta była nieodwzajemniona,
Gdyż ona wzięła innego w ramiona.
Zagarnęła ona wszystko co w myślach miałem,
W uczuciach głębokich, gdy ją pokochałem.
Była ona dla mnie „niebiańską” istotą,
Zawładnęła wszystkim nie pytając o to.
Zmysły moje wszystkie zostały zachwiane,
Przez głęboką miłość do mej ukochanej.
Leczę się z tego w kontakcie z przyrodą,
Leczenie to jednak nie jest mi osłodą.
Czemu wielki Boże nie wspierasz mego bycia
I miłości co jest sensem mego życia.
Jestem całym sercem ukochanej oddany,
A przez nią jak widać nie jestem kochany.
Wylane łzy moje, na próżno wylane,
Gdyż serce ukochanej innemu oddane.
Myślę o najgorszym, o śmierci – oczywiście,
Przepraszam za wszystko w napisanym liście.